count
2008-10-31

Wybił mnie kaloryfer

O prowokacji akordeonu i sile kobiet Ada Romanowska rozmawia z Renatą Przemyk, która zaśpiewa w Olsztynie, Kętrzynie i Mrągowie

Fot. www.renataprzemyk.art.pl

- W przyszłym roku obchodzisz swój jubileusz. Dwadzieścia lat na scenie to kawał życia, prawda?

— Wiele się wydarzyło przez ten czas. Moje pierwsze kontakty z występami sięgają czasów przedszkolnych. Niewiele z tego pamiętam, ale wiem, że nie były to tylko piosenki, ale i recytacja wierszy. Nawet teatr, do którego sama — już jako starszak — się zapisałam. Ciągnęło mnie do sceny i udało mi się. Ale wcześniej nawet nie przypuszczałam, że muzyka będzie moim zawodem. Co prawda zawsze była mi bliska, ale miałam inne plany na życie. Studiowałam bohemistykę, czyli język czeski. Ciągnęło mnie w stronę studiów humanistycznych, a że język czeski tak zabawnie brzmiał, to chciałam poznać go bliżej. Potem była fascynacja literaturą czeską i zamiar, by być tłumaczem. Ale w międzyczasie były konkursy piosenki, festiwale studenckie... Ziarnko do ziarnka i zaczęłam śpiewać. Potem posypały się nagrody, zostałam dostrzeżona i właściwie nie miałam wyjścia.


Trio Acustic to Twoja nowa propozycja koncertowa. Czyżby rockowa Renata się uspokoiła?

— Gramy piosenki w nowych aranżacjach, więc to trochę inne spojrzenie na stare kawałki. Niektórych utworów nie można było na przykład zagrać na dwie gitary, a tutaj tak właśnie gramy. W dodatku ja zaczęłam grać — na bębenkach i podobnych instrumentach. W końcu się odważyłam!


Wracając do Twoich początków — pamiętam, że określano Cię jako artystkę prowokacyjną...

— Cała moja pierwsza płyta polegała na grze słownej i prowokacji. Wtedy nawet wprowadzenie akordeonu do muzyki było tak odbierane. Instrument ten był znany, ale w kręgach — tak to określę — akademickich. Muzyka rockowa uciekała od instrumentów tego typu. A gdy się pojawił w Jarocinie, wszyscy wytrzeszczyli oczy. Zresztą akordeon, jak żaden inni instrument, ma wiele ksywek. Mówi się na niego kaloryfer, zmarszcz... Nie był więc dobrze kojarzony. I właśnie przez środowisko — z racji akordeonu — zostałam wrzucona do szuflady muzyki alternatywnej. Pewnie ta prowokacja wyprzedziła to, co miałam do powiedzenia później. Cieszę się, że to była jedna z lepiej zapamiętanych prowokacji. Bo wielu artystów dzisiaj się powtarza, co nie ma już tak szerokiego pola rażenia.



W piosence „Kobiety, które rządzą światem” Big Cyca jesteś wymieniona jako jedna z nich. I jako jedyna z listy podeszłaś do tego humorystycznie...

— Dzisiaj jest zupełnie inaczej, nie ma początków emancypacji. Jesteśmy tak samo zdolne i predysponowane do wielu zawodów, stanowisk — w ogóle wielu aspektów życia i pracy — jak panowie. To kiedyś był wyraźny podział na kobiety i mężczyzn. Dziś o wiele łatwiej realizować nam plany, więc dlaczego mam się buntować? Obyczajowość bardzo się zmieniła. Dziś nikt nie mówi, że miejscem kobiety jest praca w domu, przy kuchni albo nawet w oborze. I pomyśleć, że kiedyś szczęście miały te, które mogły siadać w loży w operze... Dziś kobieta ma więcej do powiedzenia i tym samym zwraca na siebie uwagę. Na szczęście też wielu mężczyzn poszło po rozum do głowy i już wie, że nie patriarchat, ale partnerstwo może wiele zdziałać. I kobieta, i mężczyzna mają swoje prawa i obowiązki. Już nie gary w kuchni, ale realizowanie swoich pasji staje się istotne.



A gdybyś jednak była kurą domową i gdybyś grała... właśnie na garach...

— Nie lubię gotować! Szkoda mi czasu na gary. Pociągają mnie zupełnie inne rzeczy, więc staram się na nich skupiać. Gotuję i sprzątam tylko wtedy, kiedy muszę. Na pewno nie robię tego dla przyjemności i tym samym bez specjalnego entuzjazmu. Zajęcia domowe mnie nie zachwycają. Wolę poświęcać się muzyce.

Ada Romanowska

Renata Przemyk wystąpi:
w Kętrzynie
w Olsztynie
w Mrągowie

Dodaj komentarz

zgłoś nadużycie Eliza, Utworzony: 2016-12-04 09:04:46, IP: 188.143.*.*

acupoints locations buying brand viagra online does thyroid cialis for sale online flow

Edytor Sp. z o.o. informuje, że nie ponosi odpowiedzialności i w żaden sposób nie ingeruje w treść wypowiedzi umieszczanych w komentarzach, zastrzega sobie jedynie prawo do usuwania, w ciągu 24 godzin, listów o treści reklamowej, sprzecznej z prawem, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej czy też propagujących przemoc oraz treści powszechnie uznanych za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety. Przypominamy, że osoby zamieszczające opinie, o których mowa powyżej, mogą ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
oceń artykuł:
( 0 )      nie oceniany